Jak mawia Nawałka w czasie mundialu: "wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej". A więc i ja wróciłem i wywiązuję się z obietnicy wpisu na temat splash damage. Do tego tematu musiałem ogarnąć nagrywanie ekranu, bo podczas testów zbyt dużo się dzieje ;)
Zacznimy od tego czym jest splash...
Wyobraź sobie, że masz dorodnego miękkiego pomidora i rzucasz nim w grupę kolegów ;) Trafiasz w jednego, ale wszyscy w pobliżu załapali się na splasha ;)
Splash to obrażenia rozbryzgowe, otrzymują je wszyscy stojący w pobliżu głównego celu.
Linia C to nasz bohater. Jeśli jest więcej niż 3 przeciwników, stają oni w dwóch liniach: A i B. Atakując kogoś na linii B splasha dostają wszyscy, którzy stojący na A i B. Ale jeśli z jakiegokolwiek powodu przeciwnik wejdzie na linie D, za plecy naszego bohatera i akurat w niego pójdzie atak z opcją splash, to rozbryzg pójdzie tylko na linię D i B, oszczędzając linię A. Oczywiście takie sytuacje są naprawdę rzadkie zupełnie przypadkiem udało nam się na testach do niej doprowadzić ;) Ale macie teraz ciekawe informacje na temat zasięgu splash-a.
Ciekawe jest jednak to, że ten extra splash otrzymuje każdy przeciwnik, nawet główny cel. I nawet jeśli mag walczy tylko z jednym skoczkiem zada mu obrażenia z dodatkowego splash-a.
Co nam to da? Po jego aktywacji przez 5s obrażenia noszącego spadają o 90%, ale czas odnowy wzrasta o 80%. Oznacza to, że dodatkowe zdolności różdżek przyspieszają. Najczęściej artefakt ten łączy się z leczeniem lub wskrzeszaniem. Ale nie jest on unique i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kupić drugi taki na maga bojowego. Zmniejszenie obrażeń dotyczy tylko podstawowego ataku. Ten z once in a whille będzie wynosił tyle samo. W dodatku czas odnowy mocno się skróci i mag wykona szybką serię extra splashów. Poniżej dowód ;)
Różdżka, która once in a whille ma splash przez 4s. normalnie daje 4,9 dmg co 1 sekundę. Na screanie mamy efekt z artefaktem: druga sekunda pierwszego ataku nakłada się na już nowy, przyspieszony drugi atak. Mniej więcej tak bym to zobrazował:
1s 2s 3s 4s 7s
1 atak x x x x
2 atak x x x x
3 atak x x x x
4 atak x x x x
Tyle teorii ;) W praktyce nie ma efektu wow. Rozegraliśmy naprawdę sporo walk testowych magiem bojowym z artefaktem i bez. Chociaż na powtórkach widać, że artefakt przyspiesza dodatkowy atak, w statystykach nie ma aż tak wielkiej różnicy. Podejrzewam, że to zależy od charakteru gry. Jeśli masz drużynę nastawioną na szybkie wygrywanie, dopalenie artefaktem maga bojowego raczej będzie niezauważalne. Natomiast jeśli grasz bardziej obronnie i walki zajmują Ci więcej czasu artefakt odpali się więcej razy dając zauważalne efekty. Efekt zależy też od tego ilu przeciwników atakuje w 1 linii. Z naszych testów wynika, że artefakt lepiej działa przy różdżce, która całe obrażenia zadaje natychmiast, a nie przez 4s. Odwrotnie niż w przypadku heala. Prawdę mówiąc nie wiem dlaczego tak, może to być tylko nasze odczucie ;)
Ostatnio sprawiłem sobie taką ze sklepu areny i mogę ją naprawdę polecić. Po każdym zgonie, zada każdemu stojącemu w pobliżu po 27 k dmg. To jakby umierający żołnierz wyciągnął z granata zawleczkę zabierając ze sobą do grobu swoich oprawców ;) Jeśli przegracie w 1 linii splash tej zbroi może ją całkowicie oczyścić. Szczególnie sprawdza się przeciwko nożownikom i szkieletom. Parę razy zdarzyło mi się z jej pomocą zlikwidować 2 czy 3 wrogów jednocześnie ;)
Aktualnie gram na 2 tanków w pierwszej linii. Jeden z nożami ma 9k dps, drugi nastawiony na splash 5,5k dps (topór + w/w zbroja). Często maja podobny wynik, a w sprzyjających okolicznościach topornik robi nawet 2 razy więcej. Jego ostatni rekord w potyczce arenowej to 280k dmg.
Warto też się zastanowić nad wprowadzeniem do składu maga bojowego, np. takiego ze splash. Często ubierając tanków nie zwraca się uwagi na jego magic armour. Dobrze ubrany mag potrafi w walce zrobić tyle co scyzoryk, nie wymagając przy tym leczenia ani wskrzeszania.
Zacznimy od tego czym jest splash...
Wyobraź sobie, że masz dorodnego miękkiego pomidora i rzucasz nim w grupę kolegów ;) Trafiasz w jednego, ale wszyscy w pobliżu załapali się na splasha ;)
Splash to obrażenia rozbryzgowe, otrzymują je wszyscy stojący w pobliżu głównego celu.
Linia C to nasz bohater. Jeśli jest więcej niż 3 przeciwników, stają oni w dwóch liniach: A i B. Atakując kogoś na linii B splasha dostają wszyscy, którzy stojący na A i B. Ale jeśli z jakiegokolwiek powodu przeciwnik wejdzie na linie D, za plecy naszego bohatera i akurat w niego pójdzie atak z opcją splash, to rozbryzg pójdzie tylko na linię D i B, oszczędzając linię A. Oczywiście takie sytuacje są naprawdę rzadkie zupełnie przypadkiem udało nam się na testach do niej doprowadzić ;) Ale macie teraz ciekawe informacje na temat zasięgu splash-a.
Jak naliczany jest splash
Splash nie dotyczy oczywiście głównego celu ataku. Jeśli Wasz toporek zadaje około 9k dmg na uderzenie (4.450 dps), a w opisie ma, że istnieje szansa 40% na zadanie 160% dmg splasa, to znaczy, że obrażenia rozbryzgowe mają po 14.400 dmg na każdego przeciwnika. Oczywiście każdy ma inny poziom armour, i dlatego obrażenia na każdym przeciwniku będą się nieco różnić.
Jeśli chodzi o różdżki, sprawa się nieco komplikuje, ale na naszą korzyść. Każdy rodzaj różdżki posiada "fabrycznego" splasha wynoszącego około 30% głównego ataku. Jest on naliczany do każdego ataku maga, oczywiście na wszystkich stojących w pobliżu głównego celu. Na obrazku poniżej celem jest szkielet za plecami naszego bohatera, dlatego jedynie 3 przeciwnicy (z linii B) zebrali splash.
Możecie jednak założyć różdżkę, która ma once in a whille dodatkowo ekstra splash. W naszym wypadku wynosi on około 13k dmg:
dopalenie maga bojowego
Jeśli jesteście uważnymi czytelnikami bloga, pamiętacie, że once in a while w wypadku różdżki bojowej wynosi około 4s. Istnieje sposób, żeby dopalić magów takim oto artefaktem:Co nam to da? Po jego aktywacji przez 5s obrażenia noszącego spadają o 90%, ale czas odnowy wzrasta o 80%. Oznacza to, że dodatkowe zdolności różdżek przyspieszają. Najczęściej artefakt ten łączy się z leczeniem lub wskrzeszaniem. Ale nie jest on unique i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kupić drugi taki na maga bojowego. Zmniejszenie obrażeń dotyczy tylko podstawowego ataku. Ten z once in a whille będzie wynosił tyle samo. W dodatku czas odnowy mocno się skróci i mag wykona szybką serię extra splashów. Poniżej dowód ;)
Różdżka, która once in a whille ma splash przez 4s. normalnie daje 4,9 dmg co 1 sekundę. Na screanie mamy efekt z artefaktem: druga sekunda pierwszego ataku nakłada się na już nowy, przyspieszony drugi atak. Mniej więcej tak bym to zobrazował:
1s 2s 3s 4s 7s
1 atak x x x x
2 atak x x x x
3 atak x x x x
4 atak x x x x
splah damage upon dying
Skoro już o splashu mowa, nie sposób pominąć zbroi, która zadaje go po śmierci noszącego.Ostatnio sprawiłem sobie taką ze sklepu areny i mogę ją naprawdę polecić. Po każdym zgonie, zada każdemu stojącemu w pobliżu po 27 k dmg. To jakby umierający żołnierz wyciągnął z granata zawleczkę zabierając ze sobą do grobu swoich oprawców ;) Jeśli przegracie w 1 linii splash tej zbroi może ją całkowicie oczyścić. Szczególnie sprawdza się przeciwko nożownikom i szkieletom. Parę razy zdarzyło mi się z jej pomocą zlikwidować 2 czy 3 wrogów jednocześnie ;)
podsumowując...
Splash damage to całkiem fajna rzecz. Szczególnie dobrze sprawdza się gdy przeciwnik ma 3 atakujących w pierwszej linii, najlepiej jeśli dwaj z nich to asasyni. Idealnie sprawdza się też w wypadku szkieletów wyłażących ze zbroi zabitego.Aktualnie gram na 2 tanków w pierwszej linii. Jeden z nożami ma 9k dps, drugi nastawiony na splash 5,5k dps (topór + w/w zbroja). Często maja podobny wynik, a w sprzyjających okolicznościach topornik robi nawet 2 razy więcej. Jego ostatni rekord w potyczce arenowej to 280k dmg.
Warto też się zastanowić nad wprowadzeniem do składu maga bojowego, np. takiego ze splash. Często ubierając tanków nie zwraca się uwagi na jego magic armour. Dobrze ubrany mag potrafi w walce zrobić tyle co scyzoryk, nie wymagając przy tym leczenia ani wskrzeszania.








Tak jak ze wszystkim, tak i ze splash trzeba mieć umiar. Fajnie jak jeden mag, ma różdżkę z dużym splashem ale we 3 nie ustoją za długo jak padnie pierwsza linia obrony. Niestety los dla craftujacych jest czesto niesprzyjający i po wielu godzinach oczekiwania często wychodzą różdżki ze splashem. Mi osobiście przytrafiły się już 3 fioletowe i niestety poszły na kamienie a jak do craftu użyłem szarych kamieni to zawsze zielona różdżka wychodziła ze wskszeszeniem. I jak żyć?
OdpowiedzUsuńProsi się o aktualizację pod kątem runy na bron i armor i metę na 1 tanka.
OdpowiedzUsuń